Zaklinając życie…

/ Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie
Paulo Coelho, Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam /

Zadziorne życie, nie drocz się wciąż ze mną,
nie naganiaj chmur, gdy słońce śle uśmiech,
prosto pod stopy nie rzucaj kamieni
na ścieżce losu.

Rozchmurz swoją twarz zszarzałą od zlości,
popłyń na fali tak promiennej wiosny,
która swą szatą okrywa świat cały,
chroniąc przed burzą.

Usypiam z myślą o przychylnym ranku,
a tu ułuda, nic bardziej mylnego,
Życie, jak możesz być takie przekorne,
ciskać pioruny.

Nocą przy blasku wiernego księżyca
śnię o pomyślnym, kolejnym mym szlaku,
a tu wyboje panoszą się dumnie
na twe życzenie.

Zaprzątasz umysł swoją przebiegłością,
twoje podchody są nieodgadnione,
siejesz niepokój w każdej błogiej chwili,
z wielką zawiścią.

Życie, jak możesz, opanuj się wreszcie
posiej tym razem nowe ziarno dobra,
niech się rozwinie, jak kwiaty na wiosnę,
dla piękna świata.

Wtedy poczujesz swoją siłę sprawczą
i moją wdzięczność, okupioną łzami,
będziesz jak Helios na swoim rydwanie,
na służbie Nieba.

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

3 komentarze do “Zaklinając życie…”

  1. PIEKNIE TO NAPISALAS O TYM ZYCIU ,BO ZASKAKUJE NAS NIEJEDNOKROTNIE…RAZ JEST LEPIEJ ,A RAZ GORZEJ ..POZDRAWIAM MILA POETKO

  2. Witaj milutko Tamaruś.
    Zaklinając życie…piękny tytuł, bo zaklęcia wspaniałe..
    Wiem, że w życiu nie zawsze jest jak się chce, ale co chwile rzeczywistość nas zaskakuje. Nie zawsze taka jest jak by się chciało…
    Ale od czego mamy zaklęcia….
    Pozdrawiam Droga Poetko wszystkiego dobrego życząc.

  3. Hmmm !!!
    Takiego przekazu jaki niesie ten wiersz, chyba wcześniej w poezji nie spotykałem. Zycie tutaj traktowane jest nie jak … coś dobrego, znakomitego i pięknego. Nie jako dar, z który zwykliśmy dziękować i cieszyć się każdym dniem, mając świadomość, że ono jest tylko jedno, że nie ma powtórek, nie ma repety. Tutaj …. życie jawi się niejako nasz rywal, jako coś co trzeba oswoić, coś co trzeba do życzliwości skłonić, coś co … jednak jest niejako zazdrosne o nasze powodzenie i w związku z tym zamiast ułatwiać nam naszą egzystencję stara się zasiać w nas niepokój i niepewność. Ot, choćby ta strofa ..

    ” Zaprzątasz umysł swoją przebiegłością,
    twoje podchody są nieodgadnione,
    siejesz niepokój w każdej błogiej chwili,
    z wielką zawiścią.”

    Jakie wydarzenie, jaka zaistniała sytuacja była powodem takiego spojrzenia na życie ? Chyba tylko Ty Tamaro to wiesz ?
    Ale przecież dusze poetów nie są taką sobie zwyczajna księgą, który każdy może z łatwością przeczytać, rozumiejąc jednocześnie strony tam zapisane. A księga, jak to księga … ma swoje złotem pisane strony, ale też ma mrokiem otoczone i tajemnicą owiane. Takie po prostu jest życie !!!

    Pozdrawiam serdecznie Tamaro. .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.