Wirtuoz lata…

Niech wtulę mocno głowę w twoje ciepłe pióra
korzennej woni,
na wietrze drżące –
niech żółte słońce
gorącą ręką oczy mi przysłoni…
/ Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Pyszne lato /

Na rozedrganym niebie uroczo gra słońce,
rozanielone nuty pląsają w ukryciu,
co chwilę przysiadają na skraju obłoku,
upajając się światem, odbitym w błękicie.

Dźwięki, targane wiatrem, pachną morską bryzą,
chmury niosą je w przestrzeń jak zaczarowaną,
wyjętą z magii marzeń o beztroskim lecie,
co fantazją pobrzmiewa z niczym niezrównaną.

Nuty wdzięcznie brylują po tęczowej łące,
gdzie czereda Aniołów trzyma swoją pieczę.
Melodia lekko płynie ponad obłokami,
i wokół się roznosi rzewna pieśń o lecie.

A kiedy noc zakłada granatową suknię,
dyrygent księżyc wpada w ulubioną rolę
i wkrótce się zaczyna fantazyjny koncert,
tańcem gwiazd okraszony, co lubią swawolę.

Letni świt przeciąga się razem z pierwszym dźwiękiem,
bo słońce to wirtuoz, co grywa w zachwycie,
a lato mu pozwala szczycić się talentem
i wiecznie unosić nas w muzycznym niebycie.

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “Wirtuoz lata…”

  1. Witaj Tamaruś…
    Wirtuoz lata…to słoneczko pląsające na nieboskłonie…
    Odnajdujemy go również w bryzie morskiej…jest tak że w chmurach zaczarowanych…
    Najpiękniejszym zaś koncert jest w nocy, a szczyt doskonałości osiąga o brzasku…
    Dziękuję za wirtuoza lata…pięknego lata…
    Pozdrawiam milutko…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.