W adwentowej ciszy…

Cisza jest żywiołem, w którym formują się rzeczy wielkie.
/ Thomas Carlyle /

Gwiazdy zamilkły w niebiańskiej zadumie,
świat się zatrzymał w tym oczekiwaniu,
iglasty wieniec, a w nim cztery świece.
czas zatrzymany…

Niebo goreje, gdy mrok już zapada,
jest przepełnione anielską miłością.
Parady Świętych wypatrują Zbawcy
z wielką czułością.

Chociaż nieobca jest od wieków trwoga,
serca przepełnia radość i nadzieja.
co Drogą Mleczną spływa wciąż na ziemię
i nas przemienia.

Anielskie pienie już słychać dokoła,
a wraz z nim dobro nawiedza człowieka.
Wkrada się w duszę i rozjaśnia umysł
potężną rzeką.

Na ścieżkach życia Jezusa szukamy
i wciąż czekamy na Zbawcy spotkanie,
przecież nam Boże niegdyś obiecałeś
Jego zesłanie.

Maleńka Miłość już stoi za progiem,
lecz najpierw musi w Tobie się narodzić,
odmienić serce w adwentowej ciszy,
w ziemskim ogrodzie.

Nie szukaj Boga jedynie w kościele
i gdy odwiedzasz przepyszne świątynie.
Otwórz swą duszę dla spragnionych cienia
w życiowym młynie.

Gdy patrzysz sercem, ślady Jego znajdziesz
w każdym zakątku i wszechświecie całym,
będziesz podążał po nich nieustannie
bez zgubnej chwały.

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “W adwentowej ciszy…”

  1. Witaj Tamaruś…piękny wiersz o aktualnym czasie…
    W tej adwentowej ciszy wszyscy oczekują Jezusa Zbawcy.
    I On jest wszędzie, a ślady Jego można najbliżej siebie…
    Dziękuję Tamaruś za Adwentową ciszę….jest potrzebna każdemu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.