Tunezja, Kartagina i co zostało z jej potęgi…

/ Każdy, kto nawet słabo zna historię świata, musiał przynajmniej słyszeć o Kartaginie – jednym z największych, najpiękniejszych i najbardziej wojowniczych miast starożytnego świata śródziemnomorskiego. Jej dokładne pochodzenie wciąż jest przedmiotem sporów historyków i archeologów. Chociaż wg Eurypidesa miała istnieć już w XII wieku p.n.e., to jednak najstarsze odnalezione przedmioty datowane są na rok 750 p.n.e.
Legenda przedstawiona w „Eneidzie” Wergiliusza opowiada o Elissie, siostrze króla Tyru – Pigmaliona, uciekającej przed swym bratem, po tym jak zgładził jej męża z zazdrości o bogactwo. Elissa wyruszyła okrętami pełnymi skarbów, by założyć warowne miasto z dala od mężobójcy. Właśnie w tej części Północnej Afryki znalazła dogodną przystań i powstała Kartagina… Natomiast historyczni badacze odkryli, że miasto została założona w 814 r. p.n.e. przez Fenicjan z Tyru. Jej dzieje to niezwykle długa i barwna historia… /

ஆܓ

Popatrz na Kartaginę wzrokiem Wergiliusza,
to on w swej Eneidzie objawił legendę,
o niezłomnej Elissie, siostrze Pigmaliona,
która w antycznym mieście znalazła facjendę.

Ta bojowa kobieta nie zlękła się brata
i udała się wówczas niebezpieczną drogą
w nieznany, odległy świat, by odnaleźć szczęście,
i cieszyć się już bez końca swoją swobodą.

Tak zgodnie z Eneidą wzrosła Kartagina,
choć szacowna historia jest innego zdania.
Swoje początki wzięła od Fenicjan z Tyru,
i w potęga obrosła od progu ich trwania.

Zmienne losy dopadły to prześwietne miasto
od chwili, gdy wdała się w wojny z Rzymianami.
Wkrótce Bizantyjczycy, a po nich Osmanie
natychmiast zapragnęli być tych ziem panami.

Bez ustanku na przemian żyli tu przybysze,
jedni miastu służyli, drudzy je łupili.
Po okresie świetności w czasach Haniballa
kolejne dawne lata Wandale tu żyli.

Niewiele pozostało z „rzymskiej Kartaginy”,
skrawek Term Antoniusza, strzeliste kolumny,
klika antycznych łuków, to wszystko w tej chwil,
co zachował po wiekach ten gród wielce dumny.

Zerkam ze wzgórza Byrsa na małe zatoczki,
czarownie okolone nadobną przyrodą.
Porywa ten widok nadmorskiego wybrzeża,
Kartagina wzrastała pod możną urodą.

ஆܓ

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “Tunezja, Kartagina i co zostało z jej potęgi…”

  1. Dzień dobry Tamarko…
    Dziś przedstawiasz cudowny wiersz o Kartaginie, mającej dwa różne zdania na temat swojego początku…
    Osobiście wolałbym, aby Kartaginę zbudowała niezłomna Elissa i w niej odnalazła swoje szczęście…
    Niewiele pozostało z ” rzymskiej Kartaginy ” piszesz…
    Ja wiem, że Twój śliczny wiersz pozwoli nie zapomnieć o tym miejscu…
    Pozdrawiam słonecznie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.