Poranek

Wychodzę z domu wczesnym rankiem,
Idę przez las, a świat jak z bajki.
Wysokie drzewa, a wśród liści
Ukryte ptaki i wiewiórki.

Wszystko błyszczy słonecznym blaskiem ,
Rosa się zdaje barwną tęczą,
Wiatr powoli suszy te krople,
Liście się wokół nich tak kręcą.

Podnoszę jeden, potem drugi
I taka myśl po głowie krąży:
Czy za lat dziesięć, sto i więcej,
Ktoś inny liście zasuszyć zdąży?

I znajdzie je w tym samym lesie,
Przez który ja zwykle przechodzę,
I będzie cieszyć się widokiem,
Jaki ja zawsze mam po drodze.

Czy las będzie jeszcze w tym miejscu ?
( i ta wiewiórka, co orzech niesie ?)
Więc przyjacielu, dbaj o zieleń,
By ci następni również w lesie,
Nie w albumie, widzieli liście…

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

4 komentarze do “Poranek”

  1. Piękny jest ten wiersz napisany przez Twojego syna Tamaro. W nim nie tylko składnie umieszczone słowa, rytm i rym swoje miejsce tam mają ale i treść głęboką te słowa w sobie kryją. Tak niewiele czasu teraz ludzie poświęcają na wychowanie swoich dzieci, nie pokazują piękna przyrody, nie uczą jej szanować i dbać o nią i miłości do niej nie kształtują. Bo teraz tylko Facebooki, laptopy, komórki, iPady itp,itd.
    U Ciebie Tamaro inaczej jest…. Ty wpoiłaś swojemu synowi miłość do piękna natury ( idę przez las a świat jak z bajki ) , umiejętność dostrzegania szczegółów ( wiewiórka orzech niesie ), szacunek do niej( czy za lat dziesięć lub sto, ktoś liście zasuszyć zdąży) i troskę o nią ( by ci następni również w lesie, nie w albumie widzieli liście ) ! I to jest Twoja wielka zasługa, w pełni wykorzystane umiejętności pedagogiczne i właściwie pojęta miłość do dziecka. Oby jak najwięcej rodziców tak pojmowało swoje rodzicielstwo, a wtedy świat będzie coraz piękniejszy i społeczeństwami będą kierowali ludzie mądrzy i wrażliwi. Bo losami narodów i świata kieruje zaledwie ułamek procentowy populacji ludzi, a Twój syn na pewno należeć będzie do tej grupy. Ja od wielu lat mieszkam w lesie, kocham przyrodę i tej miłości do niej uczyłem swoje córki i to ogromnie zaprocentowało! Opowiem Ci jedno króciutkie wydarzenie…
    Pewnego razu przy ognisku w lesie, na marynarce kolegi mojej córki, usiadł duży chrząszcz. I on zrobił to co większość chyba by zrobiła…. prztyczkiem strącił go z ubrania. Jakież było oburzenie mojej córki…. zarzuciła mu to, że zrobił krzywdę zwierzątku, że mógł go delikatnie zdjąć, że tak się nie postępuje z żywymi istotami itp.itd.
    I nie chodzi tu tylko o tego biednego chrząszcza ale o przestrzeganie pewnych zasad…. nie czynić krzywdy nikomu, we wszystkim starać się dostrzec piękno … I w tym wierszu tak właśnie jest…. natura to bajkowo piękny świat, którego nie wolno niszczyć, żadnej gałązki zieleni niepotrzebnie nie łamać, widzieć jak światło barwną tęczą lśni w kroplach rosy… syn nakazuje dbać o zieleń swoim przyjaciołom ! I to jest Tamaro twoje wielkie osiągnięcie, to Twój sukces a …. moja radość, że są tacy ludzie wśród młodzieży, co tak jak ja świat pojmują.
    I do tego jeszcze umiłowanie języka, umiejętność posługiwania się nim, rodzący się talent literacki ( podtrzymuj go i rozwijaj Tamaro ) – to wszystko pokazuje nam mądrego, wyczulonego na piękno i troszczącego się o przyrodę, młodego człowieka. I jeżeli wśród licznej grypy młodzieży są takie rodzynki to ja jestem spokojny o przyszłość…. wiem, że będzie ona we właściwych dłoniach.
    PIĘKNY WIERSZ, WAŻNY TEMAT, WSPANIAŁE PRZESŁANIE !!!

    1. ღ_______

      Bo słowa to wielka łaska. Cóż ma tak naprawdę człowiek prócz słów dane? I tak nas wszystkich czeka kiedyś wieczne milczenie, to się jeszcze namilczymy. Może przyjdzie nam ściany z bólu drapać za najmarniejszym słowem. I każdego słowa niewypowiedzianego na tym świecie do siebie będziemy jak grzechów żałować. Tylko, że będzie za późno. A ileż takich słów nie wypowiedzianych zostaje w każdym człowieku i umiera razem z nim, i gnije z nim, i ani mu potem w cierpieniu nie służy, ani w pamięci. To po co jeszcze sami sobie zadajemy milczenie?
      / Wiesław Myśliwski /
      _______ღ

      Tak, słowa to wielka łaska… tak sądzi wielu, a Ty, Edwardzie, nie skąpisz pięknych, życzliwych słów… bardzo hojny z Ciebie człowiek. Potrafisz wszystko docenić, wszystkim się zachwycić i ten swój zachwyt przepięknie wyrazić… aż ciepło się robi na sercu, za co niezmiernie Ci dziękuję…

  2. Piękny poranek…jak każdy inny, ale ten jest cudownie opisany i przebija w nim troska a przyszłe czasy, o las i o ładne liście podnoszone z podłoża…
    Podejrzewam, że za sto lat nie będzie nas, ale las zostanie…
    Dziękuję za piękno, jakie doświadczam, odwiedzając Twoje strofy słońcem malowane…
    Mocno pozdrawiam Tamaruś…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.