Pocztówka z Paryża…

Są chwile, by działać i takie, kiedy należy pogodzić się z tym, co przynosi los.
/ Paulo Coelho, Podręcznik wojownika światła /

Przesyłam dziś kilka słów, płynących wprost z serca,
nie więcej, ach, nie złość się, tak szkoda mi czasu…
Tyle tu wspaniałości pełnym głosem krzyczy,
proszę, nie czyń z rzeczy tej wiele ambarasu!

Tu ranki wstają wcześnie i słońce je lubi,
głaska je promieniami, z Sekwaną się bawi,
a ona uwielbiana tak od niepamięci,
w tym blasku roztańczona bez końca się pławi.

Dlatego ja razem z nią wciąż wdaję się w tany,
a Paryż zawsze w inną melodię wpisany,
jak muzyk, który tutaj swój instrument stroi
i przed wielkim koncertem ma być rozegrany.

Tutaj wszystko wiruje, śpiewa, pląsa, nuci,
miasto tańczy kankana, nawet tonąc w deszczu
i nigdy nie ma dosyć, domaga się więcej,
a niebo zawsze ma chęć sprostać jego szczęściu.

Wieczorem ten świat tonie już w nieziemskim blasku,
i odbija swe piękno wprost w oczach błękitu,
który się przeobleka w granatową szatę,
a Paryż promienieje od tego zachwytu.

To miasto do kochania zostało stworzone,
jego każdy zakątek jest miłości godny.
Gdzie nie spojrzysz, to miejsce tak Cię zauroczy,
że nigdy już nie będziesz zupełnie swobodny.

Tyle dzisiaj, nic więcej, wybacz, nie napiszę,
bo wiele jeszcze kroków przede mną do świtu.
Chcę w tym granacie nocy odnaleźć swą gwiazdę,
która mnie zaprowadzi prosto do niebytu.

Kiedy noc kaskady gwiazd rozrzuca w niebiosach,
wymarzyć można wszystko, co tylko snem było.
Tutaj Anioły wieczną sprawują swą pieczę,
więc można znaleźć szczęście, które się zgubiło…

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “Pocztówka z Paryża…”

  1. Pocztówka z Paryża…piękna…drugiej takiej nie ma.
    Jest w niej cały Paryż od świtu do nocy, jest w niej Sekwana i wszędobylski taniec światła i cieni…
    Pojawia się na moment miłość i kochanie i związane z nim szczęście…
    Dziękuję Tamaruś za pocztówkę z Paryża…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.