O samotności inaczej…

──────────═◕

Chciałam się wznieść w przestworza,
zabrakło mi sił…
Jakaś przedziwna siła
wciąż ściąga mnie w dół…

Nie potrafię wzbić się w powietrze,
ale się nie poddaję…
W snach snuję marzenia,
podążam nimi wciąż dalej i dalej…
i idę wciąż dalej.

Ktoś zabrał mi mój uśmiech
dziwny z niego gość…
Świetlistą ma postać
i pojawia się co noc…

Dziś śmiał się od ucha do ucha,
prosto w moje okno…
A ja udawałam sen,
by ukryć swoją samotność…

Jutro otworzę szeroko okno,
dla tego olbrzyma…
Niech uśmiech spadnie na mnie
i niech się już tak trzyma…

──────────═◕

 

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

7 komentarzy do “O samotności inaczej…”

  1. Wiesz..
    Powiem Ci tylko tyle że ludzi takich jak Ty nie ma dużo.
    W rozpaczy szukałam cytatu który opisze moje uczucia.
    Twoja poezja sprawiła że łzy poprostu bez opanowania popłyneły.
    To co napisałaś to talent.Powinnaś być z tego dumna.
    Wiem że jesteś wspaniałą osobą.

  2. Czasami w samotności można się odnaleźć i ją polubić…
    Ten nocny gość zamiast zabierać Twój uśmiech, powinien popilnować Twoje marzenia, aby zbytnio się nie rozbiegły…
    Mocno pozdrawiam Tamarko.

  3. z natury rzeczy człowiek jest stworzeniem stadnym – samotność w tłumie, w pozornej bliskości boli najbardziej i samotnik usycha najszybciej w ciszy cienia chłodnej…
    a czasem samotność bywa jak kwiat, któremu zabrakło kropli wody , by pokazać pełnię swego piękna….
    chcę być Twoją kroplą
    pozdrawiam najpiękniej

  4. Ten wiersz jest mi bardzo bliski! Czytając go Pani Tamaro bardzo się wzruszyłam i bardzo Pani za to dziękuję.
    Kochana Pani Tamaro będąc w tym szczególnym miejscu jakim jest dla mnie Pani strona zawsze czuję się jak w domu…
    Ja sama też bardzo często piszę o samotności. Piszę o niej mimo, że to mnie bardzo boli próbując w ten sposób o niej zapomnieć choć na chwilę…
    Pozdrawiam i dziękuję Pani za wszystko.

  5. Tamaro, dzisiaj czytam kolejny twój piękny wiersz, Jestem pod ogromnym wrażeniem lekkości Twojego pióra, Twojej wyobraźni, pięknych metafor …. takiego ” ciężkiego” i „przytłaczającego” wstępu w pierwszym czterowierszu, aby w kolejnych trzech strofach nakreślić przyczyny takiej sytuacji a w ostatnim, piątym czterowierszu tak pięknie i optymistycznie zakończyć to co tak trudno się zaczęło.

    ” Jutro otworzę szeroko okno,
    dla tego olbrzyma…
    Niech uśmiech spadnie na mnie
    i niech się już tak trzyma…”

    ….. czyż nie jest to piękne rozwiązanie zaistniałego problemu ? I tak wspaniale przez Ciebie napisane …. niech uśmiech na mnie spadnie i niech się mnie trzyma !!!! Ja jak doczytałem do końca to właśnie Twój uśmiech z tego wiersza spadł na mnie i …. niech się mnie trzyma !!!
    Tamaro moje najszczersze gratulacje …. pięknie wyrażasz i przelewasz na papier to o czym wielu ludzi myśli i …. rozwiązujesz ich trudne dla nich problemy.
    I dlatego Twoja poezja ma taką wielką wartość.
    Twoje wiersz są niezwykle sugestywne…. ja czytam i wydaje mi się, że to wszystko dotyczy mnie samego, ja odnajduję się w tych wierszach, to jakbyś o mnie pisała …. taki jest uniwersalny charter tego utworu.
    Pięknie dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

  6. Dzisiaj ponownie przeczytałem ten Twój wiersz ( ponownie, bo wszystkie Twoje wiersze czytałem wielokrotnie ) i widzę tutaj takie Twoje wewnętrzne rozdarcie, taką czasem niemoc w walce z przeciwnościami losu. Tamaro świat nigdy nie był taki, jakiego widzimy w naszych marzeniach, zawsze były siły obiektywne co ściągały nas w dół, zabierały uśmiech, śmiały nam się prosto w twarz …. ale przecież w swojej istocie świat jest piękny, ludzie jednak w zdecydowanej większości są życzliwi ….a nasze marzenia i pozytywne myśli pomagają przezwyciężyć ten wiatr, który niejednokrotnie wieje nam prosto w twarz. Powiesz Tamaro, że to tylko poezja …. tak Tamaro poezja ale przecież wyrażająca Twój stan emocjonalny, Twoje rozterki i obawy czasem. Ale to jest piękne, że Ty to wszystko dostrzegasz i …. radzisz sobie z tym …bo piszesz …
    …. Jutro otworzę szeroko okno,
    dla tego olbrzyma…
    Niech uśmiech spadnie na mnie
    i niech się już tak trzyma…
    …. i to jest piękne zakończenie tego wiersza…. optymistyczne zakończenie.
    Niech ten uśmiech na twojej buzi Tamaro mieszka na stałe…. kto uśmiech posyła do ludzi, on zwielokrotniony powraca do nadawcy.
    Tamaro życzę samych dobrych dni …. i jako pedagogowi, jako matce, jako gospodyni domowej …. a jako poetce …. życzę trochę niepokoju w duszy. bo ten niepokój piękne strofy Ci dyktuje a te strofy do mnie przynoszą radość z lektury Twojej pięknej poezji.
    Pozdrawiam najmilej….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.