Kreta, magiczny wieczór w Chanii…

__ღ✿_______________________________

Półszeptem zamyka się zwodzony most za dniem,
rozpalonym rumieńcem słońca.
W tym mieście Dobry Duch nigdy nie zapada w sen,
pamięta o Weneckim Porcie.

Ze Starego Miasta wciąż bije czarowny blask,
Aniołowie trwają tu w szyku.
Powabna Chania jaśnieje w obliczu ich łask,
by jej piękno nie zbladło w mroku.

Już po chwili zjawia się wszechmocny Władca Sen,
możny brat Dobrej Wróżki – Nocy
i zasypia mocno strudzony kolejny dzień,
uginając się pod tą mocą.

Księżyc w nowiu tęsknie spogląda z wysokich sfer,
na to, co dzieje się na Ziemi.
Srebrny Pan czuje się jak wszechświata zacny mer,
ponad Ziemianami wszystkimi.

Wstęgę granatu Nieba przykleił do swych rąk,
by gwiazdami wypisać treści,
i posyła w świat życzeń niebotyczny pęk,
bo to lek na ludzkie boleści.

Z meteorytów ziemskich pragnień układa most,
aby służył całemu światu.
Uroczymi uliczkami podchodzi na wprost
skrytych marzeń ziemskiego brata.

I wówczas wszystko staje się prostsze właśnie tam,
gdzie magia zalewa w krąg Ziemię,
by można było się poczuć jak u Raju bram
choć tylko przez krótką chwilę…

___________ღ✿ღ_______

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

2 komentarze do “Kreta, magiczny wieczór w Chanii…”

  1. Witaj Tamarko…idę za Twoimi słowami zawartymi w cudownym wierszu…Dzięki Tobie jestem w Krecie…w Ghanii…wieczorem…
    W oddali już czeka na mnie sen…ale jeszcze pozwala mnie popatrzeć na piękno wieczoru, ułożone na nieboskłonie…
    Doprowadziłaś mnie do Raju bram…dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.