Kalejdoskop pragnień…

Lubię wyruszyć tuż przed świtem
w krainę wyobraźnią szytą,
gdzie sny ukryte pod poduszką
takim podróżom dobrze wróżą.

Zanurzyć się w bezmiar przestrzeni,
co myśli wciąż pozwala zgłębić,
zaszyć w potędze niby- czasu,
który do nieba daje sięgnąć.

I stąpać wbrew prawom natury,
tak, by nie wyrwać ich z letargu.
Barwami świtu się zachłysnąć,
choć słońce dąży do zatargu.

W południe złapać garść promieni
i nie wypuszczać do wieczora,
by świat ozłocić takim blaskiem,
którego przebić nic nie zdoła.

Nocą nasycić się granatem,
który ukoi chmurną duszę,
uśmiech podesłać do księżyca,
może to jego też poruszy.

I zasnąć błogo pod gwiazdami,
co blaskiem wciąż haftują niebo.
Marzenia włożyć pod poduszkę,
bo w ich spełnienie wierzyć trzeba.

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “Kalejdoskop pragnień…”

  1. Kalejdoskop pragnień…piękny wiersz, śliczne słowa…
    Rozpocząć dzień, skoro brzask, kiedy sen jeszcze jest we mnie…zachwycić się barwami świtu…później złapać garść promieni słonecznych i świat ozłocić nimi…
    I tak nadeszła nocka….chowamy marzenia pod poduszkę…czekając na ich spełnienie…
    Wszystkiego dobrego Tamaruś….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.