Jesienne scherzo…

Ze wszystkich miesięcy najmniej lubił listopad, bo to miesiąc kurczącego się dnia, niknącego światła i niepewności, która jak sierota błąka się między jesienią a zimą.
/ John Verdon /

Zabierz mnie, zabierz do błogiej krainy,
gdzie jesień jeszcze wciąż suknią szeleści,
a wicher rzewne kompozycje składa
z najczulszych treści.

Może zanuci dziś specjalnie dla nas
pieśń o miłości tak cichej, jak w niebie,
i ukołysze nasze smętne dusze,
tkwiące w potrzebie.

I popłyniemy po barwnych kobiercach,
w oazę ciszy, niczym niezmąconej,
tam, gdzie nadzieja nigdy nie wygasa,
nie jest stracona.

W błękicie nieba będziemy się pławić,
kapiące liści układać w bukiety,
zachwyt tym pięknem zachować na długo,
spisać w sonetach.

Barwami świata malować pejzaże
i zapisywać głęboko w swym sercu,
by słocie nie dać zagarnąć się w szpony
w jej smętnym scherzu.

Nasza symfonia będzie trwać bez końca
rozbrzmiewać w nutach tęczowej jesieni.
W słonecznym rytmie łatwiej się zanurzyć
w wybornym pieniu.

Zabierz mnie, zabierz w odległe przestworza,
bez smugi cienia i wielkich strug deszczu.
Niech nasze serca pozostaną w drżeniu,
jak w pnączach bluszczu.

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “Jesienne scherzo…”

  1. Witaj Droga Poetko…piękny wiersz…” Jesienne scherzo „, wiersz o miłości cudownej, niespotykanej, tylko takiej, jaka mogła się urodzić się w Twojej pięknej stronce poetyckiej…
    Jest taka kraina, taka pieśń, która w cudownym miłowaniu jest bardzo pomocna i daje szansę jej przetrwania…
    Dziękuję Tamaruś za prześliczny wiersz o uczuciu najcudowniejszym ze wszystkich…pozdrawiam mocno…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.