Jak warkocz splatać słowa…

Za poniższy wiersz w 2005 roku mój syn, wówczas niespełna dwunastolatek, zdobył wyróżnienie w MAŁYCH KRAJOBRAZACH SŁOWA, a wiersz ukazał się w tomiku „Jak warkocz splatać słowa”… Od tej pory zachęcam wielu piszących młodych do udziału w tym konkursie.

* * *

Dawne świetności przetrwały w pamięci,
Na fotografiach i kartach historii.
Często ich śladów szukają nie święci,
Lecz my zwyczajni, bez żadnych teorii.

Niejedną drogę kamienną przeszliśmy,
Po której wcześniej królowie chodzili Czytaj dalej Jak warkocz splatać słowa…

Droga Dziewczynko z zapałkami…

PRACA NAGRODZONA W WOJEWÓDZKIM KONKURSIE: „LIST DO MOJEJ ULUBIONEJ POSTACI BAŚNIOWEJ” w 2005 r.

Jestem prawie trzynastolatkiem, mam na imię D… Jestem uczniem szóstej klasy szkoły podstawowej i równocześnie tej samej w szkole muzycznej. W moim niezbyt długim życiu poznałem wiele baśni. Te pierwsze wówczas, gdy nie umiałem jeszcze czytać. To właśnie wtedy spotkałem się z wieloma postaciami z tych uroczych opowieści. Niektóre z nich znałem prawie na pamięć, bo budziły mój nieopisany zachwyt. Bohaterowie tych baśni wyzwalali we mnie różne uczucia. Czasami nie potrafiłem powstrzymać wybuchów śmiechu, innym razem chciałem znaleźć się wśród nich i pomóc im w potrzebie… Bywało również tak, że nie rozumiałem ich sytuacji, motywów postępowania i różnych odcieni uczuć.
Droga Dziewczynko, Ty Jedyna sprawiałaś, że z moich dziecięcych oczu płynęły łzy i bardzo szczerze Tobie współczułem. Moją duszą targała złość do ludzi, którzy z Tobą tak okrutnie postępowali. Gdy Ty zziębnięta i opuszczona siedziałaś z nadzieją, że sprzedasz swoje zapałki i unikniesz srogiej kary ze strony ojca, ja leżałem w ciepłym łóżeczku, przytulony do pluszowego misia i, choć bardzo chciałem Ci pomóc, czułem się zupełnie bezradny. To właśnie wtedy moje małe serce na myśl o Tobie zaczynało mocniej bić. Chyba już wówczas troszeczkę rozumiałem, że choć na świecie jest wiele dobra, nie brakuje również zła. Wśród Twoich najbliższych szerzyła się niesprawiedliwość, okrucieństwo, a brakowało zwyczajnej ludzkiej miłości. Całą nadzieję pokładałaś w swojej ukochanej babci, która nauczyła Cię dobroci, ale niestety, nie mogła Ci pomóc, gdyż wcześniej odeszła z tego świata. To o niej myślałaś, rozpalając płomyk, którym chciałaś się ogrzać.

Zmieniły się czasy, ale również w XXI w. dobro przeplata się ze złem. Czytaj dalej Droga Dziewczynko z zapałkami…