Budapeszt… niezwykłe zaproszenie!

Pięknem jest to, co samo przez się jest godne wyboru.
/ Arystoteles /

Ruszam porankiem w podróż, bo Budapeszt wzywa,
chwytam słońce wprost w ręce, co nade mną wisi,
ono pięknie się śmieje od samego świtu
i Peszt całuje wdzięcznie, mocno tutaj kusi.

Wkrótce krasowe wzgórze tonie w jego blasku,
Stare Miasto pyszni się, zerkając na Dunaj,
a jego toń już skrzy się od tych pocałunków,
jakby chciała zawołać: „Ze mną to nie igraj!”

Budapeszt nad Dunajem słodko się przytulił,
tu, na Wzgórzu Budańskim, pięknie, niczym w raju,
a równina Peszteńska en face położona,
jak primadonna w tańcu, gdy fale wciąż grają.

Wzgórze Zamkowe tkane z uroczych koronek,
których lekkości splotu nie znajdziesz gdzie indziej,
wdzięcznie prosi w gościnę, tokajem ugaszcza
i któż by Cię tu podjął swoim chlebem godniej!

Tuż obok Bazylika Świętego Stefana,
której potęga wprawia w wielkie osłupienie.
Bizantyjską świątynię żywcem przypomina,
w sukni zdobionej złotem, jak dworne odzienie.

Jakaż to magia ujrzeć po zachodzie słońca
dziewięć mostów ubranych w świetlne peleryny,
wybrać się w rejs z gwiazdami nocą po Dunaju,
i zgłębić wielu wieków tęgie koleiny.

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “Budapeszt… niezwykłe zaproszenie!”

  1. Witaj Tamaruś…
    Piękne Węgry ze ślicznym Budapesztem udało mi się, dzięki Twojemu wierszowi zwiedzić…
    Zaczynam od Starego Miasta, przytulonego do Dunaju, idąc dalej mijam Wzgórze Zamkowe z Bazyliką Św. Stefana…
    Funduję sobie również nocny rejs po Dunaju, który mi dostarczył mnóstwo wrażeń….
    Dziękuję Tamarko za wycieczkę po Budapeszcie…uśmiechniętego dnia życzę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.