Barwy życia…

─────═◕◕◕═─────

Nie proszę słońca o drogę

ani gwiazd w nocy o radę,

zmierzam własnymi szlakami

w każdą wybraną stronę…

 

Zachwyca mnie każdy dzionek,

uśmiecham się do swych marzeń,

nieco szaleństwa dodaję

do wielu swoich zamierzeń…

 

Mosty przed sobą buduję,

przyjaźń po nich przemyka,

aby obudzić swe serce,

nie potrzebuję budzika…

 

Fantazji szukam po drodze,

co na motylach przysiada,

z wiatrem prowadzę rozmowę,

a echo mi odpowiada…

 

Gdy nad przepaścią staję,

co do wyborów mnie skłania,

kładkę do przejścia buduję

i nic mnie już nie przeraża…

 

Mój świat nabiera kolorów,

utkanych z kolejnych zdarzeń,

może nie każdy uwierzy,

lecz dzień jest szary bez marzeń…

─────═◕◕◕═─────

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

9 komentarzy do “Barwy życia…”

  1. Kolorami tęczy i przyjazni wiersz wymalowany, i
    czego nam do szczęścia więcej potrzeba.Rozmarzyłam
    się….

    1. ───═◕ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać…───═◕ Madzialenko, serdecznie dziękuję za przepiękne słowa i zapraszam ponownie, będzie mi przemiło…

  2. Śliczny wiersz i Twoje życzę w nim…choć trochę chciałbym mieć z tego…
    Pozdrawiam Tami serdecznie…

  3. Śliczny wiersz i Twoje życie w nim…choć trochę chciałbym mieć z tego…
    Pozdrawiam Tami serdecznie…

  4. pięknie marzysz – i masz rację zauważając , że marzenia nadają bary życiu i dniom nawet najbardziej szarym…Leonid Teliga powiedział, że: „tylko od nas samych zależy, by wczorajsze marzenia stały się dzisiejszym planem, a dzisiejszy plan jutrzejszą rzeczywistością…” i tak postępując opłynął samotnie świat na niewielkiej łupince… a Ja mając Jego myśl doszedłem do tego miejsca, gdzie dziś jestem, choć moje marzenia początkowo zdawały się zbyt śmiałe
    a poza wszystkim zachwycasz prostotą i celnością myśli – piszesz pięknie, z ogromną kulturą słowa
    kłaniam się nisko w zachwyceniu

  5. Kochana Pani Tamaro!
    Ten wiersz jest przepiękny! Pełen ciepła, kolrów i wrażliwości Pani wrażliwości Pani Tamaro. Czytając go mam wrażenie, że zawiera w swojej treści nie tylko marzenia i pragnienia, ale również pewną modlitwę naszej codzienności… Modlitwe naszego życia, której słowa zna tylko nasze serce i nasza dusza.
    Z całego serca Panią pozdrawiam i dziękuję za Pani Obecność, która bardzo wiele dla mnie znaczy.
    Lidia Markiewicz

  6. A czymże byłby świat bez naszych marzeń ? Marzenia pozwalają znaleźć się w świecie za którym tęsknimy, do którego dążymy, o którym czasami śnimy i … o którym właśnie marzymy. Przecież to te właśnie marzenia zmieniają świat, to marzenia pokazują nowe drogi, którymi inni ludzie później podążają. Są marzenia co nadały całej ludzkości nowe oblicze, takie jak marzenia Juliusza Verne, Stanisława Lema czy też Steve Jobsa, ale też i takie marzenia jak Twoje Tamaro, które pozwalają trudy dnia codziennego zniwelować właśnie przymknięciem powiek, wyciszeniem, uspokojeniem niejednokrotnie rozdygotanych emocji dziennych …. to jest taki azyl, do którego nasze marzenia nas zabierają, pozwalają uspokoić rytm serca i wyciszyć duszę. I dobrze zauważasz Tamaro pisząc
    …..Gdy nad przepaścią staję,
    co do wyborów mnie skłania,
    kładkę do przejścia buduję
    i nic mnie już nie przeraża…
    Marzenia to taki nasz wentyl bezpieczeństwa, który pozwala przejść przez życie bez wielkich ran a czasem i bez kalectwa. W tych marzeniach odnajdujemy siebie takimi …. jakimi chcielibyśmy być ale wiele czynników zewnętrznych nam na to nie pozwala. Ale też te nasze marzenia czynią nas silniejszymi, odporniejszymi na stres, którego nie szczędzi żadna praca, żaden zawód , bo jak piszesz ….
    …..Mój świat nabiera kolorów,
    utkanych z kolejnych zdarzeń,
    może nie każdy uwierzy,
    lecz dzień jest szary bez marzeń…
    Ja też Tamaro jak szukam wyciszenia i wewnętrznego ukojenie to …. albo słucham muzyki albo zaglądam na Twoją stronkę i …. już mi lepiej, bo widzę, że poezja jest takim środkiem leczniczym na skołataną duszę. A poezja Twoja Tamaro jest szczególna, ona nie traktuje o jednej sprawie, nie porusza jednego tylko tematu, Ty dostrzegasz wiele spraw które człowieka dręczą i pokazujesz niejednokrotnie jak Ty sobie radzisz z tymi trudnościami …. i już jest mi lżej, jest lepiej , bo wiem, ze nie jestem sam.
    Serdecznie pozdrawiam Tamaro i z całego serca zachęcam …. przelewaj swoje myśli na papier…. pomagasz sobie, świat czynisz piękniejszym i …. mnie Twoje wiersze dają i chwile refleksji i wyciszenia i …. pozwalają marzyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.