Bajka o Miłości i Szaleństwie…

––===≡≡ ◊ ≡≡===––
Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot.
I tak, gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci, Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało: – Pobawmy się w chowanego!
Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem:
– W chowanego? A co to takiego?
– To zabawa – wyjaśniło żywo Szaleństwo – polegająca na tym, iż ja zakryję sobie oczy i powoli zacznę liczyć do miliona. W międzyczasie wy wszyscy dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć. Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w następnej kolejce.
Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii, Radość podskakiwała tak wesoło, iż udało się jej przekonać do gry Wątpliwość, a nawet Apatię, której nigdy niczym nie dało się zainteresować. Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć…
Prawda wolała się nie chować, w końcu i tak zawsze ją odkrywano.
Duma stwierdziła, że zabawa jest głupia, ale tak naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogo innego. Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować.
– Raz, dwa, trzy – zaczęło liczyć Szaleństwo.
Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy lepszy napotkany kamień.
Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w cieniu Triumfu, który z kolei wspiął się o własnych siłach hen, na sam szczyt najwyższego drzewa.
Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca, gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół: krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności, dziupla – w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla Zmysłowości, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności.
W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca.
Z kolei Egoizm znalazł sobie, jak sądził, wspaniałe miejsce, wygodne i przewiewne, a co najważniejsze – przeznaczone tylko, tylko dla niego.
Kłamstwo schowało się na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę ukryło się za tęczą? Pasja i Pożądanie w porywie gorących uczuć, wskoczyli w sam środek wulkanu.
Niestety wyleciało mi z pamięci, gdzie skryło się Zapomnienie, lecz to przecież mało ważne.
Gdy Szaleństwo liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć Miłość jeszcze nie zdołała znaleźć sobie odpowiedniego miejsca.
W ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż i schowała się wśród ich krzaczków.
– Milion – krzyknęło na końcu Szaleństwo i dziarsko zabrało się do szukania.
Od razu, rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej Lenistwo. Chwilę potem usłyszało Wiarę rozmawiającą w niebie z Panem Bogiem. W ryku wulkanów wyczuło natomiast obecność Pasji i Pożądania. Następnie, przez przypadek, odnalazło Zazdrość, co szybko doprowadziło je do kryjówki Triumfu.
Egoizmu nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki, kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os.
Trochę zmęczone szukaniem Szaleństwo przysiadło na chwilę nad stawem i w ten sposób znalazło Piękność.
Jeszcze łatwiejsze okazało się odnalezienie Wątpliwości, która, niestety, nie potrafiła się zdecydować, z której strony płotu najlepiej się ukryć.
W ten sposób wszyscy zostali znalezieni: Talent wśród świeżych ziół, Smutek – w przepastnej jaskini, a Zapomnienie… cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w chowanego.
Do znalezienia pozostała tylko Miłość…
Szaleństwo zaglądało za każde drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik.
Patykiem zaczęło odgarniać gałązki… Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu.
Stało się prawdziwe nieszczęście! Różane kolce zraniły Miłość w oczy.
Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego winy przyjaciółki.
I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego, Miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej Szaleństwo.

… bajka niczego sobie, spodobała mi się…

––===≡≡ ◊ ≡≡===––

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

8 komentarzy do “Bajka o Miłości i Szaleństwie…”

  1. Tamaro to jest przepiękna bajka…. to taka bajka a nie bajka !!! Ileż w niej prawdy, ileż aktualności, ileż nauki dla nas żyjących TU i TERAZ…
    Tak czasami wędruję sobie po Twoich stronkach i zawsze znajdę coś co mnie zauroczy lub nawet zaintryguje…. nie zawsze ślad swojej obecności zostawiam, aby …. marzeń Twoich, w wierszach zawartych, nie budzić i aby bajkowego pięknego świata nie płoszyć…. Bo jak wchodzi się do pałacu należy z szacunkiem wielkim w stosunku do Pani domu się zachować i pięknych kwiatów w bukietach cudownych nie przestawiać.
    Pozdrowienia pozostawiam i … po cichutku, na palcach, opuszczam Twoją świątynie poezji i baśni…. i nieśmiało proszę o zgodę Twoją Tamaro, na moją kolejną wizytę….
    Pięknych snów życzę i pięknych marzeń sennych….. może Twoja cudowna baśń Ci się przyśni ?

    1. Serdecznie dziękuję za wspaniałe, życzliwe słowa, chętnie bym się zrewanżowała, tylko nie wiem komu… Kim jesteś, przemiły Człowieku? Takie cudowne słowa mogłabym przypisać do kilku osób, ale nie chcę strzelać… Może piszę do Ciebie i o tym nie wiem… Proszę, ujawnij się na tej poczcie, obojętnie gdzie… Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknej, księżycowej nocy…

  2. TAMARKO SLICZNA BAJKA…..Ludzie dzisiaj jakby sie wstydzili ze moga kogos obdarzyc miloscia przyjacielska,taka na dobre i zle.Taka przyjazn ktora przetrwa wszystkie burze i zawieruchy……Bede tu zagladac i opowiadac o roznych sytuacjach z zycia,nie bajki a prawdziwe zycie.:))))))

    1. Nie żyj na tej ziemi jak ktoś obcy, jak turysta na łonie natury. Żyj na tym świecie jak w domu Ojca: ufaj ziarnu, ziemi, morzu, lecz przede wszystkim kochaj człowieka. Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia, lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka, Raduj się dobrami ziemi, ciesz się cieniem i światłem. Raduj się każdą porą roku, lecz przede wszystkim raduj się tym, że jest człowiek!
      Znaleźć wrażliwych ludzi, którzy czują to, co my, jest z pewnością największym szczęściem na ziemi.
      / Carl Spitteler /

      Z całego serca dziękuję! Szczęścia na zawsze…

  3. Ta baśń podoba mi się najbardziej… „Jest coś takiego w słowach. We wprawnych rękach, zręcznie pokierowane biorą cię w niewolę. Owijają się jak pajęczyna wokół członków, a kiedy już cię tak spętają, że nie możesz się ruszyć, przebijają ci skórę, wnikają w krew, paraliżują myśli. W tobie odprawiają swoje czary.”
    Diane Setterfield – „Trzynasta opowieść”

    1. Świecące niebo, złote gwiazdy, góry, morze i migocząca dal, łąki pełne kwiatów, drzewa w rozkwicie – wszystko jest odbiciem boskiej dobroci.
      / Arno Pötzsch /
      Z całego serca dziękuję… Niech świat wciąż czaruje Cię swym pięknem…

  4. Piękna bajka o miłości i szaleństwie…i wszystkich innych uczuciach i cechach ludzkich…miłość jest jednak w życiu człowieka najważniejsza…jest tym, czym jest do potraw sól…niezbędną i konieczna…
    Czasami narasta powoli i dochodzi do tego, że musi być ciągle i zawsze…
    Jest również i tak, że zanika z czasem i jak można powiedzieć ” przeminęło z wiatrem”.
    Pozdrawiam Tamaruś milutko…pięknego wieczoru życzę…

    1. Dam Ci w darze
      nie piękne słowa
      lecz piękno w sercu niesione…
      Nie to, co piszę,
      nie to, czego słucham,
      lecz moją spokojną ciszę…
      Niech kwiaty urzekną
      Cię swoim rozkwitem,
      a niebo otuli przejrzystym błękitem.
      Niech wszystko wokoło
      pulsuje i śpiewa…
      a lekki wiaterek
      niech smutki rozwiewa…

      Z całego serca dziękuję, Rysieńku… Przesyłam moc serdeczności…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.