Ach, Batumi… jak w piosence Sławy Przybylskiej!

/ Batumi, Batumi
Herbaciane pola w Batumi
Cykadami dźwięczący świt
Świadkiem był szczęścia dni.
Batumi, Batumi
Herbaciane pola w Batumi
Mimozami pachnący świt
Szczęściem dla mnie był w Batumi… /

/ Batumi, miasto na południowym zachodzie Gruzji, nad Morzem Czarnym, niedaleko od granicy z Turcją, chyba nie wymaga specjalnej reklamy. Wystarczająco zareklamowała je Sława Przybylska w swojej cudnej urody piosence. Batumi jest trzecim co do wielkości miastem Gruzji, ale pod względem napływu turystów bije wszelkie rekordy. Miasto dniem a nocą to niemal zupełnie różne światy i warto się o tym przekonać. Najciekawsze miejsca to z pewnością: turecki meczet z drugiej połowy XIX wieku, Park Przymorski, Ogród Botaniczny, synagoga i dawny kościół katolicki z początku XX wieku. Jeśli do tego dodać przepiękną eklektyczną zabudowę, to czegóż chcieć więcej… Moje wspaniałe wspomnienia sprzed lat…! /

ஆܓ

Każdy kraj ma swą perłę, o której się marzy,
Gruzja chyba Batumi, bo gdzie szukać piękna,
jeżeli nie w ogrodach i tutejszych parkach,
gdzie przepływa romantyzm i potoki ciepła.

Herbaciane plantacje odchodzą do wspomnień,
ale legenda o nich jest wciąż żywa jeszcze,
malowniczych widoków zapomnieć nie można,
na myśl o takim o pięknie ogarnia mnie szczęście.

Mimozami wciąż pachnie ten czarowny Eden,
dzień ponętnie wybrzmiewa w tym niezwykłym grodzie,
a noc uwodzi blaskiem z galaktycznej dali,
jakby ktoś światła palił na niebytu wodzie.

Nadobna promenada bije hożym blaskiem,
jakby cały gwiazdozbiór spadł prosto na Ziemię
i przeglądał się ciągle w granatowej toni,
która przy Srebrnym Globie błogo tutaj drzemie.

O poranku posłuchaj cudnych tonów cykad,
o których śnić na jawie będziesz nawet w deszczu,
później odwiedź w Batumi tradycyjny meczet,
nim nadejdzie Pani Noc w granatowym płaszczu.

Park Przymorski zachwyca uroczą naturą
w zieleni pal i sosen zatopić się można
gdzie kamienista plaża i perłowe morze
tworzą niezwykły kontrast, a droga jest zbożna.

Wiekowa synagoga przyciąga do siebie,
została uwieczniona w niewątpliwym pięknie.
Tu można zachłysnąć się tradycjami Żydów,
nawet pomyśleć o nich w tej Arkadii tęsknie.

Miasto zapada w pamięć jak wspaniała powieść,
pełna niezwykłych zdarzeń i cudownych krain.
W Batumi też nie można przenigdy się nudzić,
jest tak wdzięczne i miłe jak dzban słodkich malin.

ஆܓ

Autor

T.M.T

Według horoskopu celtyckiego jestem Jaśminem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 1 a 14 maja… / Zgodnie z horoskopem Majów jestem Szafirem… jak wszyscy urodzeni pomiędzy 23 kwietnia a 12 maja… Jestem numerologiczną Trójką. Według horoskopu solarnego, kto urodził się dnia 7 maja, nie sprzeniewierza się swym ideałom…

Jeden komentarz do “Ach, Batumi… jak w piosence Sławy Przybylskiej!”

  1. Witaj Tamarko…
    Dziękuję za przypomnienie tej pięknej piosenki i piękna miasta, z którym ona jest związana…
    Tak, to Gruzja z jej cudownym miastem Batumi…
    Byłaś tam poetko i zajrzałaś w każde miejsce, warte obejrzenia i stworzyłaś następną perełkę…
    Mamy w nim turecki meczet, Park Przymorski, Ogród Botaniczny, synagoga i kościół katolicki…
    I to miasto zapadło Tobie w pamięć, czego przykład jest w tym wierszu…
    Dziękuję Tamarko…jeszcze przed świętami pójdę tam, gdzie mnie zaprowadzisz…pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.